• Nanty Narking (Nowa edycja - dodruk)

Brak towaru
179.95 -30% 125.90
Wpisz swój e-mail
Wysyłka w ciągu do 24 godzin.
Cena przesyłki 0
Odbiór osobisty 0
Dostawa Opole 0
Odbiór osobisty 0
Paczka w Ruchu 9.5
Paczkomaty InPost 12.9
Kurier 14
Kurier (pobranie) 18
Dostępność Brak towaru

Nowa wersja gry uwielbianego twórcy - Martina Wallace'a

Z pamiętnika Lorda Balmorala:

„24 października 1894r.; późne popołudnie

Deszcz wybębniał o okiennice nieregularne rytmy bez najdrobniejszej przerwy od przeszło dwóch dni. Napęczniałe od ołowianych chmur niebo zdaje się być wolno opadającym sufitem pomieszczenia pułapki, który pragnął złączyć się z wyścielającym ulice Londynu smogiem w iście piekielnym wyziewie, wystawiając nas wszystkich na pastwę powolnego zaczadzenia.

Siedzę w fotelu, zastygły w wystudiowanej pozie człowieka dystyngowanie opanowanego, któremu nie wypada dać po sobie poznać, jak bardzo jego usposobienie odbiega od aparycji. Nienagannie nieprzenikniony, od czasu do czasu zdradzają mnie jedynie palce, bezwiednie starające się odtwarzać stukot kropel za oknem. James ma wrócić z pieniędzmi lada moment. Gdybym tylko mógł był przewidzieć, że stary Blackwood będzie wykazywał się tak potworną indolencją, nigdy nie przystałbym na propozycję sporządzenia tego przeklętego weksla. Tyle tygodni zmarnowanych… Ileż nerwów zszarganych przez użeranie się z urzędniczymi podchodami i biurokracją; jak wiele nocy nieprzespanych przez typów spod ciemnej gwiazdy i mętów z East Endu, nasłanych zapewne przez jakiegoś kanciarza, niegodziwca i łachmytę, który zapragnął napsuć mi krwi, Bóg tylko raczy wiedzieć z jak bardzo irracjonalnego powodu, albo po prostu położyć swoje wstrętne chciwe łapska na upatrzonej przeze mnie kamienicy w Holbornie – obiekcie całego mojego trudu i znoju, które swą bezustannością gnębią mnie już od ponad trzech miesięcy. Na szczęście w poniedziałek będę mógł wreszcie głęboko odetchnąć, gdyż umówiony jestem z notariuszem w banku przy Garrick Street na dopięcie ostatnich formalności. Byle tylko James wrócił z całą kwotą... Ostatnio nawet na krok nie odstępuje go ubrany w sportową kurtkę jegomość z chartem na smyczy. Wielokrotnie widziałem na własne oczy jak przechodził pod oknami mojego apartamentu, zerkając spod daszka swojego kaszkietu w stronę zasłon, a o określonych godzinach wystawał nieopodal na rogu, niby to rozmawiając z kwiaciarką, lecz cały czas lustrując wzrokiem front mojego domu.

A trup ladacznicy z Whitechapel znaleziony dwa dni temu niedaleko doków!? Całe miasto aż huczy od plotek, czy ta ohydna zbrodnia nie była czasem nową „wizytówką” Kuby Rozpruwacza albo jego godnego pożałowania naśladowcy. Scotland Yard na razie nabrał wody w usta i wstrzymał się od wydania oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Aczkolwiek nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - cały East End siedzi teraz jak trusia. A jeszcze nie tak dawno temu bobbies mieli tam pełne ręce roboty w związku z rozruchami spowodowanymi brakiem pomocy miasta po ostatniej powodzi. Na truizm bardzo niskich lotów zakrawałoby przytoczenie przysłowia „biednemu zawsze wiatr w oczy”, choć powiem szczerze, że czasami mam wrażenie, iż jest wręcz na odwrót. Ryba przecież zawsze psuje się od głowy i dlatego…, oho, na dole trzasnęły drzwi! To musi być James...”

Rozgrywka toczy się na mapie miasta, a jej motorem napędowym jest rozmieszczanie budynków i agentów należących do poszczególnych graczy, którzy kolejno zagrywają karty akcji. Każda z kart jest niepowtarzalna i wnosi solidną porcję eastendzkiego klimatu rynsztoków i zaułków z typami spod ciemnej gwiazdy lub też ekstrawaganckiego splendoru bogato zdobionych westendzkich buduarów i salonów. Główna zasada gry jest niezwykle prosta: zagraj kartę i wykonaj związane z nią akcje. Niekiedy będzie to pojedyncza akcja, innym razem – cały ich łańcuszek, nawet z kilku kolejno zagrywanych kart. lle akcji wykonasz, zależy wyłącznie od ciebie.

 

Przykładowe cele gry – miasto trawione przez wszechobecny niepokój, dzielnice dogłębnie zinfiltrowane przez agentów lub twoje konto w banku, konto nowego króla londyńskich nieruchomości, pękające w szwach – zależą od karty postaci, którą losujesz przed rozpoczęciem rozgrywki. Warunki zwycięstwa na niej zawarte są znane tylko tobie i nigdy nie jesteś do końca pewien, na czym zależy twoim przeciwnikom. Obserwuj i dedukuj, jak na prawdziwego Sherlocka Holmesa przystało, a przede wszystkim graj tak, by uniemożliwić zwycięstwo innym. Niech wiktoria będzie twoja!

Najważniejsze cechy gry:

  • ekskluzywne komponenty, setki pięknych ilustracji
  • łatwo przyswajalne zasady gry
  • szybka rozgrywka, pełna napięcia i interakcji
  • głęboko osadzony wiktoriański motyw, widoczny w wielu elementach rozgrywki
  • warianty gry dla doświadczonych graczy, zapewniające niepowtarzalność kolejnych partii

Uwaga! Nowa edycja nie zawiera plastikowych elementów (figurek). Zamiast nich mamy do dyspozycji znaczniki postaci i budynków z pięknie wykonanymi ilustracjami i plastikowymi podstawkami

image

Zawartość pudełka:

  • 48 plastikowych miniaturek agentów;
  • 24 plastikowe miniaturki budynków w czterech kolorach;
  • 12 plastikowych znaczników niepokoju;
  • 4 plastikowe miniaturki grenadierów;
  • 3 plastikowe miniaturki imigrantów;
  • 101 kart akcji;
  • 12 kart zdarzeń losowych;
  • 12 kart dzielnic;
  • 7 kart postaci;
  • 10 kart postaci wariantu alternatywnego rozgrywki;
  • 12 kart agentów wariantu alternatywnego rozgrywki;
  • 6 kart budynków wariantu alternatywnego rozgrywki;
  • 50 monet;
  • 4 pomoce gracza;
  • 1 składana kartonowa plansza;
  • 1 instrukcja;
  • 1 kostka d12.

Dodatkowe informacje:

Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
  • Oceń

Jakość
Poziom zabawy
Cena
Podpis
Opinia
Podpis
E-mail
Zadaj pytanie